Tue10232018

Last update12:45:41 pm

Font Size

Profile

Menu Style

Cpanel
Back Biznes i finanse Strona główna BIZNES I FINANSE - nowe Strona główna Podatki i zasiłki Strona główna Kogo dotkną cięcia budżetowe?

Kogo dotkną cięcia budżetowe?

  • PDF

Ogłoszony właśnie brytyjski budżet systemu socjalnego zakłada zmniejszenie wydatków aż o 12 miliardów funtów. Oznacza to wiele zmian, na których ucierpi nawet 13 milionów brytyjskich rodzin.  Część zasiłków zostanie zamrożona, część znacząco zmniejszona. Oto szczegóły.

Tax Credit

Najważniejszą i najbardziej dotkliwą zmianą będzie ograniczenie Tax Creditu i zasiłków rodzinnych w ramach Universal Credit do pierwszej dwójki dzieci. Obecnie, wg danych HMRC Tax Credit pobiera aż 870 tysęcy rodzin z trójką lub większą liczbą dzieci.

Rodzina, w której urodzi się trzecie lub kolejne dziecko po kwietniu 2017 roku otrzyma wprawdzie Child Benefit na to dziecko, ale Child Tax Credit – już nie. Biorąc pod uwagę, że maksymalna kwota Child Tax Credit wynosi 2 780 funtów rocznie na dziecko, dla wielu rodzin będzie to znacząca różnica.

Już od kwietnia 2016 roku obniżony zostanie także próg dochodów do Child Tax Credit z 6 420 do 3 850 funtów.  

The income level at which you can claim tax credits will also go down.

Zasiłki i dodatki dla bosób w wieku produkcyjnym

Od roku 2016 na cztery lata zostanie zamrożona większość zasiłków dla osób w wieku produkcyjnym, takich jak:  

·         zasiłek dla bezrobotnych - Job Seeker's Allowance,

·         dodatek Employment and Support Allowance,

·         niektóre typy zasiłku mieszkaniowego Housing Benefit

·         zasiłek na dziecko Child Benefit.  

Przypomnijmy, że od kwietnia 2013 roku świadczenia te systematycznie podwyższano – co roku o 1%.

Zamrożeniu nie ulegną emerytury, zasiłek macierzyński Maternity Pay i zasiłki dla niepełnosprawnych.

Te posunięcia mają dać oszczędniości rzędu 3,9 miliarda funtów rocznie.

W jednym przypadku świadczenia zostaną nawet obniżone, a nie tylko zamrożone. Mowa tu o dodatku Working Element zasiłku Employment and Support Allowance (ESA), który zostanie obniżony do poziomu zasiłku dla bezrobotnych - Job Seekers Allowance (JSA).Ucierpieć ma na tym nawet 492 tysięcy osób, ale da to około 445 milionów funtów oszczędniości rocznie.

Housing Benefit

Od kwietnia 2017 r. zasiłek mieszkaniowy nie będzie przyznawany młodym bezrobotnym w wieku od 18. do 21. roku życia.

Limit zasiłków

Obniżony zostanie roczny limit zasiłków otrzymywanych przez gospodarstwo domowe, a na dodatek zostanie on zróżnicowany na mieszkańców Londynu i reszty kraju. Dotychczasowy limit to 26 tysięcy funtów rocznie. Od kwietnia 2017 r. zacznie obowiązywać limit:

·         23 tys. funtów rocznie w Londynie;

·         20 tys. funtów rocznie poza Londynem.

Według wyliczeń rządowych zmiana ta dotknie 45% gospodarstw domowych w Londynie. Dotychczas (do lutego 2015 r.) limit zasiłków spowodował obniżenie zasiłków dla 58,7 tys. rodzin w całej Wielkiej Brytanii, a kolejna zmiana limitu z pewnością odbije się na kolejnych tysiącach. Dla budżetu oznacza to jednak oszczędności rzędu 405 milionów funtów rocznie.

Universal Credit

Od kwietnia 2017 roku od osób pobierających ten zasiłek będzie się oczekiwało gotowości do podjęcia pracy jak tylko ich najmłodsze dziecko skończy dwa latka. Gdy dziecko ukończy trzeci rok życia, rodzice będą musieli zacząć szukać pracy.

Mieszkania socjalne

Opłaty za mieszkania socjalne mają być uzależnione od dochodów. Więcej za takie same mieszkania będą płacić te rodziny, których dochód wynosi powyżej 30 tysięcy funtów rocznie (poza Londynem) lub powyżej 40 tysięcy (w samym Londynie). Pocieszająca może być jednak informacja, że czynsze będą stopniowo obniżane – począwszy od 2016 roku, o 1% rocznie.

Zaciskanie pasa czy zachęta do uczciwej pracy

Zapowiedziane zmiany mają służyć z jednej strony ratowaniu budżetu i ograniczeniu wydatków rządowych na pomoc socjalną, ale niewątpliwie pełnią też funkcję wychowawczą. Czytając założenia widać gołym okiem, że rząd zabiera tym, którzy nie chcą pracować i wolą żerować na tych ciężkopracujących. Może wreszcie młodzi Brytyjczycy wezmą się do pracy, zamiast tylko narzekać na jej brak i na tych „cholernych obcokrajowców, kradnących pracę”. A może jest to tylko nasze, polskie „pobożne życzenie” i cięcia budżetowe nic w tym względzie nie zmienią? Czas pokaże!

mik

Czytaj także