Sat10202018

Last update03:23:34 pm

Font Size

Profile

Menu Style

Cpanel
Back Praca Strona główna PRACA - nowe Strona główna Polowanie na etat Strona główna Praca nie jak z bajki

Praca nie jak z bajki

  • PDF

Parki tematyczne Disney’a nie są dla pracowników tak bajkowym miejscem jak dla turystów. Zanim zgłosisz się do pracy jako Kaczor Donald czy Królewna Śnieżka, lepiej zapoznaj się z wymaganiami pracodawców.

Oto dziesięć najważniejszych z nich:

1.     Nie można odpowiadać na żadne pytanie „Nie wiem”. Jeśli rzeczywiście pracownik nie zna odpowiedzi, ma zadzwonić do „przyjaciela” czyli do centrali.

2.     Nie wolno „wychodzić z roli”. Wszystko, co pracownik robi, ma być zgodne z sylwetką odgrywanego bohatera. Pracownicy są nawet uczeni stylu autografów, zgodnego z postacią.

3.     Nigdy nie należy wskazywać na coś jednym palcem. Powody są dwa. Pierwszy, że jest to niegrzeczne, a drugi, że dzieci lepiej widzą, jeśli wskaże im się coś dwoma palcami.

4.     Wszyscy zbierają śmieci. Pracownicy w kostiumach również zobowiązani są do podnoszenia papierków, ogryzków czy kubków po napojach z chodników, gdy tylko taki zauważą. Muszą to jednak robić z wdziękiem, odgrywając ruch jakby w zwolnionym tempie.

5.     Cały czas należy wyglądać jako odgrywana postać, bez względu na to, czy kostium jest niewygodny lub za duży, czy też za ciężki i za gruby.

6.     Nie wolno pisać o swojej pracy w mediach społecznościowych.

7.     Należy zachowywać się grzecznie i uprzejmie przez cały czas. Nie wolno się smucić, nie wolno stać krzywo, nie wolno używać telefonów komórkowych.

8.     Należy dbać o schludny wygląd. W przypadku mężyczyzn włosy muszą być ścięte po bokach i z tyłu symetrycznie i nie mogą zwisać ani na uszy, ani na kołnierz. Panie muszą być gładko uczesane. Wszyscy muszą mieć czyste paznokcie, przycięte na odpowiednią długość.

9.     Niedozwolone są kolczyki i tatuaże w widocznych miejscach.

10.  Okulary muszą być w konserwatywnym stylu tak, aby nie zwracały zbytnio uwagi.

Reguły te wydają się surowe. Mają jednak swoje uzasadnienie w trosce o turystów, zwłaszcza tych najmłodszych. Czy ktoś z nas chciałby przecież wydać kilkaset funtów po to, żeby córeczka przeżyła rozczarowanie wytatuowanym Księciem z Bajki lub żeby synek odkrył, że jego ulubiony Goofy to zwykły John Smith z Facebooka, gadający przy tym ciągle przez komórkę, zamiast zabawiać dzieciaki?

emka

 

Newcastle

JA Teline IV
Ojczyzna Geordie i Srok

York

/
Tradycja i nowoczesność

Leeds

/
Most rycerski północy

Manchester

/
Przemysł, futbol i muzyka

Birmingham

/
Miasto tysiąca przemysłów