Thu09202018

Last update03:49:53 pm

Font Size

Profile

Menu Style

Cpanel
Back Praca Strona główna PRACA - nowe Strona główna Wynagrodzenie Strona główna Największe napiwki świata

Największe napiwki świata

  • PDF

Chociaż oficjalnie kelnerzy i kelnerki mają jedne z najniższych zarobków, to jednak – w przeciwieństwie do wielu innych zawodów – mogą liczyć na znaczne profity w postaci napiwków, wartych czasem nawet kilka tysięcy funtów. Oto kilka autentycznych przypadków hojnych napiwków.

1.     Tysiąc dolarów USA

O tak wysokim napiwku poinformowała internautów użytkowniczka serwisu Tumblr, ukrywająca się pod nickiem Casual Cynic, z zawodu kelnerka. Napiwek ten otrzymała jej matka, również kelnerka, która wdała się w pogawędkę z klientem i wyznała, ze marzy o podróży do Włoch. Wówczas ten, zauroczony jej opowieścią, do rachunku za obiad w wysokości 60 dolarów dołożył tysiącdolarowy napiwek. Na rachunku dopisał wartość napiwku i cel: „Twój bilet do Włoch” (ang. your ticket to Italy”).

2.     446 dolarów USA

Taki napiwek dostała natomiast kelnerka CeCe Bruce z  restauracji „Steak’n’Shake” w Indianapolis. Był to rodzaj sympatii i współczucia pewnej klientki, która była świadkiem niewłaściwego traktowania CeCe przez klientów przy sąsiednim stole.

3.     Czesne zamiast napiwku

Kilka lat temu gwiazda amerkańskiej koszykówki - Charles Barkley właśnie w ten sposób podziękował kelnerowi za dobrą obsługę. Wydarzyło się to wszystko we włoskiej restauracji „Saloon” w Filadelfii. Barkley jadał tam regularnie i bardzo dobrze znał kelnera – Christiana Abate’a. Któregoś razu Christian powiedział, że musi rzucić studia ze względów finansowych. Wówczas koszykarz zaproponował, że zamiast napiwku da mu tyle pieniędzy, żeby starczyło na czesne. Dzięki tej hojności Christian Abate rok później ukończył studia, został nauczycielem i mógł się pożegnać z pracą kelnera na zawsze.

4.     11 tysięcy dolarów USA

Colleen Gallagher pracowała jako kelnerka w cocktail barze w Chicago. Pewnego dnia wdała się w rozmowę z będącym w podróży biznesowej przedsiębiorcą z Minnesoty – Johnem Boc, dyrektorem firmy Meridian Investments Inc. W rozmowie opowiedziała, jak trudno jest jej związać koniec z końcem i znaleźć porządny dom dla siebie i dwóch małych synków. Wówczas Boc, płacąc za drinki 60 dolarów, kazał doliczyć tysiącdolarowy napiwek. Mało tego! Po chwili wyciągnął z kieszeni plik kart kredytowych i zdumionej kelnerce kazał wybrać jedną. Była to karta platynowa. Boc polecił doliczyć z niej jeszcze 10 tysięcy dolarów jako napiwek dla pracującej, samotnej matki.

5.     Brudne 12 tysięcy dolarów USA

Stacy Knutson z restauracji „Moorhead Fryin’ Pan” w Minnesocie znalazła pudełko, które musiał zostawić pewien klient. Gdy próbowała oddać zgubę, klient nie chciał jej przyjąć z powrotem i kazał zatrzymać. Gdy Stacy otworzyła pudełko, znalazła w środku zrulowane banknoty, obwiązane gumkami. Łącznie 12 tysięcy dolarów. Zaskoczona i wystraszona oddała pudełko z zawartością policji, która wszczęła dochodzenie w sprawie narkotyków. Ostatecznie sędzia zdecydował o zwróceniu pudełka i 12 tysięcy dolarów kelnerce, uznając, że ślady narkotyków na banknotach niczego nie dowodzą.

6.     Kupon lotka – 3 miliony dolarów USA

Sute napiwki mogą wręczać nie tylko ci najbogatsi, ale również zwykli ludzie. Tak było w przypadku policjanta Roberta Cunninghama, który obiecał kelnerce podzielić się wygraną z lotka. Ponieważ, jak się później okazało, wygrana wynosiła 6 milionów dolarów USA, kelnerka – Phyllis Penzo dostała 3 miliony „zielonych”.

Historię tę wykorzystali twórcy filmu „It Could Happen To You” z 1994 roku. W Polsce film ten jest znany pod tytułem „Dwa miliony napiwku”. W rolę policjanta z Nowego Jorku wcielił się Nicholas Cage, a kelnerkę zagrała Bridget Fonda.

7.     Napiwek bez pokrycia?

Nasze zestawienie kończymy wątkiem polsko-brytyjskim, chociaż chodzi o zdarzenie w USA. W 2000 roku podróżujący służbowo po USA brytyjski biznesmen David Nicholas dał kelnerce o polskobrzmiącym nazwisku – Melanie Uczen napiwek w wysokości 10 tysięcy dolarów, co miało jej pozwolić wrócić na studia. Gdy przyszło jednak do realizacji napiwku, okazało się, że pan Nicholas nie miał odpowiednich środków na koncie i bank odmówił wypłaty. Panna Uczen (a może: Uczeń) poszła ze sprawą do telewizji i sprawę nagłośniono. W rezultacie odnaleziono biednego biznesmena, który był bardzo zażenowany sytuacją, ale nie był w stanie wywiązać się ze zobowiązania. Wówczas właściciel baru, w którym pracowała Melanie, stanął na wysokości zadania i wypłacił kelnerce całą sumę z własnej kieszeni. Uznał bowiem, że cała sprawa napiwku Melanie była niejako reklamą jego baru i przyniosła mu nie tylko rozgłos, ale również przyciągnęła rzesze klientów.  

Może Brytyjczycy nie są tak hojni jak Amerykanie, ale wiemy, że lubią nagradzać swoich ulubionych kelnerów. – Regularnie dostaję od moich klientek, zwykle starszych pań, różne drobiazgi – opowiada Agnieszka, pracująca w jednej z renowowanych kawiarni w hrabstwie Northumberland. – Czasem jest to apaszka, czasem bombonierka, czasem kwiaty. Tych prezentów jest szczególnie dużo przed Bożym Narodzeniem. Nie są to może bardzo wartościowe rzeczy, ale zawsze ładne i markowe.

peggy

 

Czytaj także

Newcastle

JA Teline IV
Ojczyzna Geordie i Srok

York

/
Tradycja i nowoczesność

Leeds

/
Most rycerski północy

Manchester

/
Przemysł, futbol i muzyka

Birmingham

/
Miasto tysiąca przemysłów