Tue07252017

Last update02:39:00 pm

Font Size

Profile

Menu Style

Cpanel
Back Czytadło

Czytadło

Anioł z Hannoveru

  • PDF

Kiedy wyjeżdżałem z domu w stronę lotniska było jeszcze ciemno, jakby w półśnie przejechałem przez budzące się świcie moje miasto – Newcastle upon Tyne. Wprawdzie nie urodziłem się tutaj, ani nawet nie w Wielkiej Brytanii, ale w tym wyjątkowym miejscu odnalazłem swoje miejsce na ziemi.

Tchórzliwy naród

  • PDF

Myślałam, że pęknę ze śmiechu, gdy wyczytałam gdzieś kiedyś, że w języku chińskim nazwa „Anglia” to dosłownie „kraj odważnych ludzi”. Anglicy odważni? Bzdura. Nie znam bardziej tchórzliwego narodu i teraz postaram się to udowodnić.

Miłość jest ślepa

  • PDF

Kiedy moja dwudziestoletnia córka wróciła któregoś dnia z pracy oświadczając, że idzie wieczorem na randkę, cieszyłam się razem z nią. Dziś, kilka miesięcy później, nie mam już powodów do radości, a raczej tylko do obaw, smutku, a może i złości. Posłuchajcie zresztą sami.

Kobieta wie lepiej

  • PDF

Nie mam wykształcenia medycznego, nie umiem powiedzieć, ile mam kości, ani wskazać, gdzie jest wątroba, a gdzie nerka, ale wiem, gdy coś jest nie tak z moim zdrowiem, zwłaszcza ze sprawami kobiecymi. Ta kobieca intuicja i wiedza przydała mi się rok temu i o tym chcę dzisiaj opowiedzieć.

Co nagle, to po diable

  • PDF

Tym powiedzeniem mogę podsumować to, co przydarzyło mi się dwa i pół roku temu. Pośpiech, działanie pod wpływem emocji i ufanie przypadkowej osobie kosztowało mnie sporo nerwów, zdrowia, a przede wszystkim kilka tysięcy funtów. Dzisiaj chcę o tym opowiedzieć i przestrzec innych.

Ukończyłam Great North Run 2012

  • PDF

W niedzielę 16 września 56 tysięcy osób wzięło udział w corocznym, rozgrywanym na trasie Newcastle-South Shields biegu Great North Run. Jednym z nich byłam ja. Dziś chcę się podzielić swoimi wspomnieniami i wrażeniami z półmaratonu.

Angielski słomiany zapał i polska wytrwałość

  • PDF

Już od jakichś dwóch lat mieszkam w Wielkiej Brytanii. Zdołałam zdobyć wielu przyjaciół, prawdopodobnie dorobiłam się również paru wrogów. Myślę, że dość dobrze poznałam przekrój angielskiego społeczeństwa, gdyż mam znajomych z różnych grup wiekowych, różnego pochodzenia oraz o różnym stopniu zamożnośći. Zaobserwowałam jednak, iż większość moich angielskich przyjaciół łączy jedna wspólna cecha, a jest to tak zwany słomiany zapał.

Wychowawczy bubel

  • PDF

Będąc już od dłuższego czasu mieszkanką Wielkiej Brytanii, zdołałam przyzwyczaić się do angielskiego stylu życia oraz charakteru jej mieszkańców. Zdawałam sobie sprawę z różnic pomiędzy Polakami oraz Anglikami, lecz nigdy nie przypuszczałam, iż są one tak ogromne. Uświadomiłam sobie to dopiero wyjeżdżając tego lata na wakacje do ojczystej ziemi.

Miłość, Facebook i rozsądek

  • PDF

Trudno chyba znaleźć osobę, która nie słyszała o Facebooku. Moja przygoda z tym portalem społecznościowym zaczęła się jakieś trzy lata temu. Zakładając własny profilu na portalu, nie miałam najmniejszego pojęcia, jak bardzo skomplikuje mi on życie.

Oto zwycięzcy!

  • PDF

Punktualnie o północy w nocy z 31 maja na 1 czerwca sprawdziliśmy ilość głosów oddanych na cztery opowiadania startujące w naszym konkursie dla dzieci i młodzieży. Przypomnijmy, że zadaniem uczestników konkursu było opisanie najciekawszego, najszczęśliwszego lub najbardziej pamiętnego dnia w Wielkiej Brytanii. O tym, kto zwycięży, decydowali sami Państwo, głosując na ulubione opowiadanie.  

Wycieczka do High Borrans

  • PDF

OPOWIADANIE KONKURSOWE 13-letniej Wiktorii z Newcastle  

Był drugi tydzień września roku 2010. Szkoła właśnie się zaczyna. Nie znałam tego uczucia, ponieważ pierwszy dzień w angielskiej szkole odbył się w połowie semestru w listopadzie 2009. Ale ten tydzień nie był taki zwykły, ponieważ pojechaliśmy na wycieczkę do High Borrans. Do dziś nie wiem gdzie to naprawdę jest, ale krajobraz… nie do zapomnienia.