Mon11122018

Last update05:04:41 pm

Font Size

Profile

Menu Style

Cpanel
Back Czytadło Strona główna CZYTADŁO - nowe Strona główna Konkurs Strona główna Przygoda Coco

Przygoda Coco

  • PDF

OPOWIADANIE KONKURSOWE 9-letniej Nikoli z Birtley

Jeden z moich najszczęsliwszych dni w Anglii był kiedy kupiłam mojego pierwszego zwierzaka, Coco. Coco jest syryjskim chomikiem i jest bardzo słodka.

Jak weszłam do sklepu żeby kupić chomika to Coco była jedyną dziewczynką. Gdy sprzedawczyni brała ją z klatki Coco nie chciała  się odczepić od swojego domku z trawy. Następnie włożyła ją do małego pudełeczka i jak ją brałam do samochodu to cały czas wytykała swój nosek z dziurek w pudełku. Ale Coco  miała też bardzo niemiłą przygode...

Pewnego dnia mój tata wypuscił Coco żeby sobie pobiegała w moim pokoju, a on w tym czasie włączył komputer i zapomniał o niej. Mnie nie było w pokoju jak tata wypuscił Coco, dopiero później weszłam. Zapytałam się taty gdzie Coco jest, a on powiedział, że Coco się chowa za moja szafką z książkami. A więc sprawdziłam, ale jej nie widziałam. Powiedziałam tacie, ale on powiedzał że tam jest, a wiec sprawdziłam ponownie. I potem jeszcze raz. Tata w koncu odsunął szafkę i zgadnij... Coco tam nie było. Okazało się, że pod komodą była mała dziurka. Panikowałam bo Coco weszła pod podłogę! Bardzo się bałam, że jej się cos stało. Tata zaczął odrywać deski żeby ją znaleźć, ale nikt jej nie widział. Potem ja wsypałam jej pokarm do miseczki i położyłam na podłodze, bo pomyslałam, że może przyjdzie jeżeli będzie czuć jedzenie. Czekalismy cały wieczór i tata oderwał więcej podłogi na górze i na dole. Ale nikt jej nie widział.  Cały wieczór słyszelismy dzwięki „Tup tup, tup tup”. Ale nikt nie widział Coco. Rodzice powiedzieli żebym poszła spać i że Coco się znajdzie a więc w końcu poszłam, ale bardzo było mi smutno.

Nagle mama  obudziła mnie w nocy i zgadnij co mi pokazała. Coco!!! Powiedziała mi, że w nocy słyszała jak Coco wspinała się po schodach i poszła sprawdzić czy to napewno Coco, i to była ona. Bardzo się cieszyłam, że ją odnaleźlismy.  Myslę, że  spadła z góry na dół przez rurę. Biedna Coco! Jedno wiem na pewno, nigdy więcej nie dam się bawić mojemu tacie z Coco sam na sam.

Tak oto mój smutny dzień w Anglii okazał się również najszczęsliwszym.

Autor:

Nikola

lat 9

z Birtley

 

Czytaj także