Wed04252018

Last update03:40:33 pm

Font Size

Profile

Menu Style

Cpanel
Back Nie tylko dla pań Strona główna NIE TYLKO DLA PAŃ - nowe Strona główna Kosmetyczka radzi Strona główna Wystrzałowy makijaż sylwestrowy

Wystrzałowy makijaż sylwestrowy

  • PDF
  • Prev
  • 1 of 7
  • Next

Sylwester zazwyczaj bywa wystrzałowy, wystrzałowy więc powinien być także Wasz wygląd, miłe Panie. Nie bójcie się mocnego makijażu w tę noc. To on powinien najbardziej rzucać się w oczy.

Jeśli nie jesteście wprawione w makijażu bądź nie zamierzacie skorzystać z usług profesjonalisty w tej dziedzinie, radzę przed sylwestrowym wieczorem poćwiczyć wykonanie takiego makijażu.

 

Podstawą idealnego makijażu sylwestrowego powinna być nieskazitelna cera. Warto zadbać więc nie tylko o idealnie dobrany podkład, ale także o odpowiednie przygotowanie cery przed samym makijażem. Oczywiście to, jak dbacie o Waszą cerę na co dzień, przyda Wam się teraz idealnie, ponieważ napewno wiecie, że idealnej cery nie da się wyczarować w kilkanaście minut i to samym makijażem.

 

Warto przed nałożeniem makijażu zrobić odpowiedni peeling i na 20 minut nałożyć maseczkę. Najlepsza będzie tzw. bankietówka czyli maska z kolagenem i kwasem hialuronowym, działająca bardzo intensywnie i liftingująco. Makijaż zaaplikowany po takiej masce napewno będzie się trzymał całą noc, a twarz będzie piękna i rozświetlona.

 

Krok pierwszy: dobry krem nawilżający – zaaplikowany po maseczce świetnie nawilży cerę, co nada  jej blasku i zdrowego wyglądu.

 

Krok drugi: dobrze dobrany podkład – niektórzy makijażyści mowią, że siła makijażu zamknięta jest w tubce z podkładem i zgadzam się z tym w 100 procentach. Podklad dobieramy tak, by idealnie pasował do odcienia naszej skóry – nie może być ani zbyt jasny, ani za ciemny. Pamiętajmy, by bardzo dokładnie go rozprowadzić, zwłaszcza na linii podbródka i szyi i nie przesadzić z ilością. Uważajcie też, by nie nałożyć go za dużo na linii włosów, bo będzie go nieładnie widać.

 

Jeśli jest potrzeba, nie zapomnijcie użyć korektora. Korektor nakładamy przed podkładem, najlepiej palcami, delikatnie go wklepując. Zatuszujemy między innymi wszelkie niedoskonałości i cienie pod oczami.

 

Krok trzeci: odpowiedni puder – powinien być dobrany do koloru podkładu, a najlepiej jeśli będzie transparentny. Tutaj polecę Wam coś, co na zawsze zastąpiło mój puder – od kilku miesięcy do wykończenia makijażu używam pudru perłowego. Świetnie sprawdza się jako podkład do każdego rodzaju i odcienia cery,   a także dodatkowo na długo matuje twarz. Jest też doskonałym filtrem UV, a także ma działanie antybakteryjne.

 

Wracając do pudru: jego zadaniem jest zmatowienie i utrwalenie podkładu.

 

Krok czwarty: róż. Używamy go do konturowania twarzy, ale najczęściej do podkreślenia kości policzkowych. Kolor różu dobieramy do makijażu. I najważniejsza zasada: delikatnie i równomiernie rozcieramy, nie tworzymy na policzkach kółek!

 

Krok piąty: makijaż oka, czyli ta część, którą lubię najbardziej:) Jeśli chodzi o Sylwester, to wszystkie chwyty są dozwolone. W tę noc królują wszelkie makijaże, wskazane są brokaty, wszelkie kolory i sztuczne rzęsy. Jeśli ktoś nie lubi mocnego makijażu oczu, niech postawi na wyraziste usta.

 

Pamiętajmy tylko o jednej zasadzie: mocny makijaż, by wyglądać dobrze, musi być również dobrze wykonanany. Nawet mocny makijaż nie może być przesadzony i wykonany niedbale. To są żelazne zasady i warto się ich trzymać.

 

Zdradzę Wam, jak wykonać prosty brokatowy makijaż. Nawet mało wprawione panie będą umiały sobie z nim poradzić. Najpierw musimy pomalować starannie oko na jakiś kolor. Może to być czarny, brąz, fiolet, zieleń czy nawet dwa lub trzy kolory. Następnie  potrzebujemy brokatowego eyelinera w odcieniu srebra lub złota, w zależności od tego, jaki kolor i kreację wybrałyśmy na ten szczególny wieczór. Nakładamy niewielką ilość glittera na wierzch dłoni, następnie delikatnie nabieramy na palec i wklepującym ruchem nanosimy na powieki. Można położyć brokat tylko na ruchomą powiekę, bądź na ruchomą powiekę i delikatnie powyżej niej, w zewnętrznym kąciku oka. Wszystko zależy od Waszej kreatywności. Tak wykonany makijaż brokatowy świetnie się trzyma przez całą noc i doskonale wygląda. Oczywiście nie zapomnijcie o rzęsach. Wystarczy starannie wytuszować dobrym tuszem bądź, jeśli chcecie, możecie dokleić sztuczne rzęsy. Dla niewprawionych zdecydowanie polecam rzęsy w kępkach, raz - że są łatwiejsze w aplikacji, dwa – dobrze doklejone wyglądają bardzo naturalnie.

 

Krok szósty: brwi, o których nie wolna zapomnieć. Warto kilka dni wcześniej zadbać o odpowiedni kształt i  kolor, który można im nadać używajaą henny. Jeśli o tym zapomniałyście, pozostaje Wam kredka. Ważne, by malując rzęsy nie rysować grubych, mocnych, długich linii. Lepiej pomalować drobne kreseczki imitujące naturalne włoski. Wtedy brwi wyglądają wyraziście, ale i naturalnie. Na koniec dobrze je wyczeszcie specjalnym grzebykiem do brwi. Delikatnie rozmażecie linie z kredki i brwi będą wyglądać naturalnie.

 

Krok siódmy: piękne usta. Malując delikatnie oczy postawicie na wyraziste usta. Przy mocno podkreślonych oczach raczej stawiamy na delikatne usta, ale w Sylwestra można się wyłamać od tej zasady i podkreślić usta ponętną czerwienią bądź pięknym soczystym różem czy fioletem. Ważne, by „usta” trzymały się przez długi czas, żeby więc osiągnąć ten cel, makijaż ust musi wyglądać tak: Najpierw podkład, który równomiernie nakładamy na usta. Następnie malujemy kontur ust kredką. Ważne, by kolor kredki był dobrany do koloru pomadki – idealnie, jak jest o jeden odcień ciemniejszy. Kontur rysujemy bardzo starannie, zaczynając od środka górnej wargi, a kończąc na dolnej. Następnie malujemy usta pomadką i przykładamy do nich chusteczkę higieniczną, odciskając nadmiar. Delikatnie pudrujemy i po raz kolejny malujemy usta pomadką.

 

Generalnie makijaż gotowy, ale podpowiem Wam jeszcze, jak go utrwalić. Jeśli nie posiadamy specjalnych sprayów utrwalających, wystarczy woda, może byc termalna w sprayu bądź mineralna, którą wlewamy do butelki ze spyskiwaczem i delikatnie spryskujemy nią twarz z odległości około 25-30 cm. Tak spryskaną twarz pozostawiamy do wyschnięcia, nie dotykamy! Nasz makijaż będzie się pięknie trzymał przez całą noc.

 

Pozostaje nie zapomnieć o wystrzałowej fryzurze i paznokciach.

 

Życzę Wam pięknych makijaży, fryzur i kreacji oraz szampańskiej zabawy do białego rana!

 

Anna Drożdż

dyplomowana kosmetyczka i wizażystka

przedstawiciel tianDe w UK

anna.tiande.uk@gmail.com

kom. 07897966558

 

Czytaj także